Jump Dance Studio – jak dawna dyskoteka Studio w Zielonej Górze stała się szkołą tańca

W budynku, gdzie kiedyś co tydzień tańczyło pół miasta, znów słychać muzykę i tupot butów. W samym centrum Zielonej Góry nowa szkoła tańca wypełnia przestrzeń światłem neonów i lustrami, a jej założycielka szykuje grupy na krajowe zawody. To miejsce ma ambicje i konkretny plan na rozwój młodych tancerzy.
- Jump Dance Studio – z parkietu dyskoteki do trzech sal treningowych
- W Zielonej Górze otwarto szkołę tańca z ambicjami mistrzowskimi
Jump Dance Studio – z parkietu dyskoteki do trzech sal treningowych
Nowe Jump Dance Studio zajęło wnętrze po kultowej dyskotece Studio. Po wejściu w oczy rzucają się odnowione sale – jedna duża i dwie mniejsze – balkon dla widzów, lustra i sceniczne oświetlenie. Prace remontowe prowadziły trzy ekipy na zmianę, a efekt ma zaskakiwać zarówno amatorów, jak i tych, którzy szukają miejsca do poważnego treningu.
“Działamy od września!” — Aleksandra Piróg
Za szkołą stoi Aleksandra Piróg, która swoje pierwsze kroki instruktorskie stawiała w Sulechowie. W Zielonej Górze chce łączyć treningi techniczne z artystyczną pracą nad choreografią. W studio nie ograniczono się do jednej roli trenera – plan zajęć obejmuje trening motoryczny, sesje formacyjne, choreografię, a przed występami współpracę ze stylistką przy doborze kostiumów.
W planie Jump Dance Studio są regularne warsztaty z zaproszonymi gośćmi. Do grona odwiedzających należą tancerze i choreografowie o międzynarodowym doświadczeniu, m.in. Nikola Pośnik, która występowała z artystami takimi jak Usher czy Chris Brown. Tego typu spotkania mają służyć szybkiemu podnoszeniu umiejętności lokalnych tancerzy.
W Zielonej Górze otwarto szkołę tańca z ambicjami mistrzowskimi
Szkoła działa też w trybie przygotowań do zawodów. Zespół prowadzącej łącznie z oddziałami w Sulechowie szykuje wyjazd na mistrzostwa Polski – na listach jest około 80 tancerzy. Z Zielonej Góry do projektu dołączyło około 50 osób, a na stołówce formacji widoczne są plany startów i choreografie wieloosobowych układów.
W skrócie najważniejsze liczby i fakty:
- 3 sale taneczne (1 duża, 2 małe);
- około 50 uczestników zajęć w Zielonej Górze;
- 80 tancerzy łącznie z Sulechowem na wyjazdach;
- 4 formacje i 4 mini-formacje planujące starty;
- wcześniejsze występy na mistrzostwach świata w Macedonii i mistrzostwach Europy w Szwecji;
- pokaz fundraisingowy w połowie lutego, mający zebrać środki na wyjazd.
“W tańcu nie można stać w miejscu, trzeba się rozwijać” — Aleksandra Piróg
Szkoła deklaruje otwartość na współpracę ze szkołami i oferuje bezpłatne zajęcia dla chętnych klas – propozycja skierowana zwłaszcza do tych, którzy chcą spróbować tańca bez długoterminowych zobowiązań. Przygotowania do występów łączą codzienny trening z elementami artystycznego rozwoju, co pokazuje, że celem jest nie tylko rywalizacja, ale też radość z tańca.
Dla mieszkańców to nowa przestrzeń kulturalna i możliwość uczestniczenia w warsztatach prowadzonych przez gości z zagranicznym doświadczeniem. Rodzice i młodzi tancerze zyskają miejsce, w którym trening łączy się z przygotowaniem scenicznym i logistyką wyjazdów – od strojów po formę fizyczną. Dzięki temu Jump Dance Studio może stać się ważnym punktem na mapie zajęć pozaszkolnych w mieście.
na podstawie: UM Zielona Góra.
Ostatnie Artykuły

Palmiarnia zamieni się w podróżniczy tygiel, a część atrakcji będzie darmowa

Trzy zakazy, narkotyki i cofnięte uprawnienia - wpadł za kierownicą w Zielonej Górze

Wiosna przez obiektyw - LKA FOTOGRAFIA wybrała finałową szesnastkę

Sonoro ze Stargardu wraca z nominacją, która rozgrzała Zieloną Górę

Baseny CRS ruszają z nowymi kursami pływania dla dzieci i dorosłych

Rośliny i książki znalazły nowych właścicieli w zielonogórskim Keplerze

Linoryt w ZOK-u - Zielona Góra dostaje twórczy reset z farbą i ciszą

Wiktor Waligóra przyjedzie do Zielonej Góry - FUMA stawia na emocje

Seniorzy z Babimostu zamienili zwykły tydzień w ruch, łamigłówki i czekoladę

Policjant zatrzymał się na środku ulicy - finał zaskoczył kierowcę

Zielonogórscy uczniowie przejęli budżet miasta i pokazali, jak myślą o kryzysach

Katyń wrócił do Sulechowa w ciszy pod pomnikiem Chwały Oręża Polskiego

Markowe buty i pellet okazały się pułapką. W regionie zniknęły tysiące złotych

