Mistrz czasu przy ul. Jedności 3 – zegarmistrz, który od dekad składa i zbiera zegarki

W kameralnym warsztacie nieopodal Placu Pocztowego czas ma zapach metalu i oliwy. W zielonogórskim zakątku przy ul. Jedności każdy zegar ma swoją historię, a właściciel, od lat otwierający drzwi klientom i wspomnieniom, stał się żywą kroniką miejskich czasomierzy. Wnętrze przypomina małe muzeum, ale codzienność to też proste naprawy przy wymianie baterii.
- Warsztat przy ul. Jedności 3 – pracownia pełna mechanicznego dziedzictwa
- Zielona Góra i zegarmistrz, którego zawód staje się rzadkością
Warsztat przy ul. Jedności 3 – pracownia pełna mechanicznego dziedzictwa
W niewielkim lokalu przy ul. Jedności 3, nieopodal Placu Pocztowego, swoje narzędzia układa od lat Wiesław Pierzyna. Ten fachowiec wprowadzał się w tajniki zawodu jako 15‑latek i dziś nosi na koncie około 54 lata praktyki. Przez ponad 30 lat przyjmował klientów w warsztacie w Domu Towarowym Centrum, zanim przeniósł się do własnego, klimatycznego miejsca, gdzie ściany wypełniają zegary, obrazy i antyki.
Nad wejściem wisi niecodzienna ozdoba — dekoracja nazwana przez właściciela Bachusik Czasuś, siedzący na beczce z wmontowanym zegarem i zarysami przypominającymi pana Wiesława. W środku panuje porządek kolekcjonera: wiele maszyn czeka na naprawę lub tylko na swoją kolej, bo nie ma miejsca, by wszystkie jednocześnie chodziły — gdyby tak było, warsztat byłby bardzo głośny.
Zielona Góra i zegarmistrz, którego zawód staje się rzadkością
Z upływem lat zmienili się klienci i przedmioty przynoszone do naprawy. Kiedyś dominowały mechaniczne zegarki, często pochodzenia rosyjskiego, dziś większość odwiedzających pojawia się po proste usługi, przede wszystkim wymianę baterii. Jednocześnie nadal trafiają się osoby z zabytkowymi czasomierzami, które wymagają fachowej naprawy lub konserwacji — dla nich warsztat pana Wiesława bywa jedyną deską ratunku.
Pan Wiesław nie tylko naprawia — zbiera też zegary, kupując je, kiedy tylko znajdzie brakujący egzemplarz. Ograniczeniem jest powierzchnia pracowni, więc część kolekcji stoi lub wisi nieuruchomiona. Poza pracą warsztat pełni funkcję małego salonu spotkań: mieszkańcy odwiedzają mistrza, by porozmawiać, podzielić się opowieściami lub po prostu posłuchać o historii swoich zegarów. Często przychodzą grupy dzieci, którym wyjaśnia podstawy mechaniki czasu i odpowiada na pytania, które potrafią zaskoczyć nawet wieloletniego zegarmistrza.
Usługi i zwyczaje warsztatu:
- wymiana baterii i drobne naprawy kwarcowe,
- konserwacja i naprawa zegarków mechanicznych,
- zakup i kolekcjonowanie zegarów oraz drobnych antyków,
- spotkania edukacyjne dla dzieci i krótkie konsultacje o historii czasomierzy.
Tekst bazuje na materiale opublikowanym w magazynie Inspiracje wydawanym przez Zielonogórski Uniwersytet Trzeciego Wieku, przy wsparciu Miasta Zielona Góra.
Warto pamiętać — jeśli mamy stary zegarek po przodkach lub mechaniczny czasomierz z historią, szukanie fachowca, który rozumie stare rozwiązania, często oznacza więcej niż szybka naprawa. W warsztacie przy ul. Jedności 3 można liczyć nie tylko na naprawę, ale i na opowieść o przedmiocie, który przetrwał dekady.
na podstawie: UM Zielona Góra.
Ostatnie Artykuły

Niewidomy z Gorzowa zdobył Rysy i gra w golfa. Nie zatrzymała go ciemność
![[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III) – Lechia Zielona Góra – LZS Starowice Dolne 5:1](/images/mecz/thumbnails/lechia-zielona-gora-lzs-starowice-dolne-16052026-51.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III) – Lechia Zielona Góra – LZS Starowice Dolne 5:1

Fałszywy bankier wyczyścił konto - ofiara straciła niemal 40 tysięcy

Straż Miejska zmienia adres. Przez dwa dni kontakt może być trudniejszy

Policyjna hala przy Strzeleckiej przejdzie wielką przebudowę

Podróżnicze opowieści i rodzinny piknik wracają do Palmiarni

Duńska dyplomacja w Zielonej Górze. Szkoły biznes i partnerstwo w rozmowach

Cudzoziemiec przed sądem i nowe porozumienie. Forum w Zielonej Górze

Czerwieńsk szykuje jubileuszowe święto. Trzy dni muzyki i miejskiego korowodu

Szewc z Drzewnej stał się internetową sensacją. Klienci przychodzą już nie tylko po buty

Sprzedaż ekspresu do kawy skończyła się stratą 3.700 zł na BLIK-u

Srebrny medal dla Patrycji Zewar. Z Kargowej na europejskie podium

Po oprysku na Zimnym Potoku meszek jest wyraźnie mniej

