Nadolni z Kargowej – rodzina, której historia sięga września 1939

3 min czytania
Nadolni z Kargowej – rodzina, której historia sięga września 1939

W cieniu miejsc pamięci w Kargowej rozgrywa się opowieść o rodzinie, która odmówiła milczenia wobec reżimu. Czterech braci, więzienia, wyroki i brak odpowiedzi na listy od rodziców – to wszystko stało się częścią losów Nadolnych. Ta historia nie jest tylko zapisem faktów, lecz ciągiem decyzji, które dotknęły miasto i jego mieszkańców.

  • Narodowy Dzień Pamięci – losy Nadolnych wpisane w powojenną już rzeczywistość
  • Kargowa pamięta – od aktywności patriotycznej do masowych aresztowań i procesu

Narodowy Dzień Pamięci – losy Nadolnych wpisane w powojenną już rzeczywistość

Ten dzień – 1 marca – obchodzony jest jako Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” i skłania do zatrzymania się przy indywidualnych historiach. Rodzina Nadolnych z Kargowej i Wolsztyna to przykład, jak wojna i powojenne represje przeplatały się w życiu jednej rodziny. Czterech braci – Antoni, Ignacy, Stanisław Kostka Nadolny i Ludwik – zaangażowało się w walkę o niepodległość już we wrześniu 1939 r.

  • Ludwik zginął w Bitwie nad Bzurą w wieku 26 lat, ranny w okolicach Piątku; pochowany jest w kwaterze wojennej w Łęczycy, ul. Kaliska, nr mogiły 639. Rodzice – Agnieszka i Józef – nie doczekali wieści o miejscu jego spoczynku.
  • Antoni przeszedł szlak bojowy 1939 r., walczył m.in. pod Tomaszowem Lubelskim, trafił do niewoli i wrócił do kraju w Boże Narodzenie 1945 r.
  • Ignacy służył w Marynarce Wojennej, brał udział w walkach m.in. pod Kępą Oksywską i był więźniem niemieckich obozów jeńców.
  • Stanisław Kostka Nadolny, po wojnie ceniony dentysta z Wolsztyna, otworzył gabinet stomatologiczny w Kargowej – uroczyste otwarcie odbyło się 31 sierpnia 1945 r. – i sprowadził do miasta rodzinę.

Te zapisy to nie tylko kronika czynów wojennych, ale również początek powojennych napięć, które miały zakończyć się skazaniami i długimi latami więzienia.

Kargowa pamięta – od aktywności patriotycznej do masowych aresztowań i procesu

Po wojnie członkowie rodziny dalej angażowali się w działalność antykomunistyczną. W latach 1951–1953 agenturalna sieć Jana Milera miała w swoich szeregach osoby związane z Nadolnymi. Wśród zaangażowanych znalazły się czworo rodzeństwa Heleny Miler z domu Nadolnej: Stanisław ps. „Powolny”, Ignacy ps. „Kukułka”, Antoni ps. „Energiczny” oraz Maria.
Aresztowania odbyły się masowo – kluczowy termin to 22 kwietnia 1955 r. Po długim śledztwie, Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie wydał wyroki 27 grudnia 1955 r.: Antoni i Ignacy skazani zostali na podwójną karę śmierci, Stanisław na 12 lat więzienia, a Maria na 15 lat. Po śmierci prezydenta Bolesława Bieruta w 1956 r. kary śmierci zamieniono na kary długoletnie – ostatecznie wymieniane są terminy: 15, 15, 8 i 10 lat. W ówczesnej propagandzie byli prezentowani jako rzekomi „likwidatorzy Siatki Milera” i oskarżani o szpiegostwo na rzecz rządu polskiego na emigracji.

To, co dla rodzin oznaczały tygodnie i lata oczekiwania, w zapisach archiwów stało się fragmentem politycznej walki o narrację. Dokumenty i relacje pokazują brutalność śledztwa oraz ciężar wyroków, które ciążyły nad Nadolnymi i ich bliskimi.

Miejsca pamięci i źródła – gdzie szukać więcej informacji i jak upamiętniono Nadolnych W Kargowej i okolicach pamięć o żołnierzach podziemia jest obecna w przestrzeni publicznej – m.in. w ramach Aleji Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Brzezinach. O rodzinie Nadolnych można przeczytać także w materiałach historycznych i lokalnych publikacjach, m.in. w opracowaniach Przystanku Historia, artykułach serwisu lacinska.pl oraz w materiałach prasowych Tygodnia. Cenne są też zbiory rodzinne – fotografie i dokumenty pochodzą m.in. ze zbiorów Bożysławy Robertson z domu Nadolnej.

Praktyczne informacje dla osób, które chcą bliżej poznać tę historię:

  • odwiedzić Aleję Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Brzezinach, gdzie pamięć o powojennym podziemiu jest widoczna w terenie;
  • szukać informacji w zasobach Przystanku Historia oraz lokalnych publikacjach poświęconych regionowi;
  • odwiedzić kwaterę wojenną w Łęczycy, ul. Kaliska, nr mogiły 639, by oddać hołd Ludwikowi Nadolnemu.

Historia Nadolnych to przypomnienie, że pamięć o tamtych losach nie jest jedynie wpisem w kroniki – ma wymiar osobisty i miejski. Kargowa pamięta to imiona, daty i miejsca, lecz także konsekwencje decyzji, które ukształtowały życie wielu rodzin przez kolejne dekady.

na podstawie: UM Kargowa.

Autor: krystian