Po wolnym dniu policjant zatrzymał pijanego kierowcę - urwane lusterko

Jadąc z rodziną, zauważył samochód, który zjechał na jego pas i obrywał lusterko - sam wrócił za sprawcą i go zatrzymał. Na miejscu okazało się, że kierowca miał ponad dwa promile alkoholu.
Starszy aspirant Paweł Krembuszewski - kierownik Ogniwa Patrolowo - Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze - jechał w niedzielę z rodziną, gdy zauważył Audi, które „niebezpiecznie zbliżyło się do osi jezdni, a następnie zjechało na jego pas”. Policjant próbował uniknąć zderzenia, ale kierujący Audi zahaczył o jego samochód i urwał lusterko. Funkcjonariusz zawrócił, pojechał za pojazdem i go zatrzymał.
Jak podaje Policja:
„Gdy otworzył drzwi, poczuł od mężczyzny silną woń alkoholu, dlatego nakazał mu natychmiast wyłączyć silnik i o wszystkim powiadomił dyżurnego, który na miejsce skierował patrol ruchu drogowego. Badanie na obecność alkoholu w organizmie wykazał, że kierujący Audi ma ponad dwa promile.”
Na miejscu patrol ruchu drogowego potwierdził stan nietrzeźwości. Samochód sprawcy został zabezpieczony procesowo do prowadzonego postępowania. Sprawca w wieku 36 lat będzie odpowiadał karnie - Za jazdę w stanie nietrzeźwości według kodeksu karnego grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Starszy aspirant Krembuszewski pełni służbę od 14 lat, a od roku kieruje ogniwem patrolowo - interwencyjnym Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. Jego reakcja - zawrócenie i powiadomienie dyżurnego - była szybka i zdecydowana, a szybki czas reakcji służb pozwolił na szybkie przejęcie sprawy przez patrol ruchu drogowego.
To interwencja, która mogła zapobiec poważniejszej tragedii - reakcja po służbie pokazała, że gotowość funkcjonariuszy nie kończy się z końcem zmiany.
na podstawie: Policja Zielona Góra.
Autor: krystian

