Lany Poniedziałek pod policyjną kontrolą - za wodę mogą wjechać mandaty

Lany Poniedziałek pod policyjną kontrolą - za wodę mogą wjechać mandaty

Za oblanie przypadkowego przechodnia albo auta w ruchu świąteczna tradycja może zakończyć się interwencją policji. Funkcjonariusze zapowiadają dodatkowe patrole i jasno stawiają granicę między zabawą a wykroczeniem. Nieletni mogą trafić do Policyjnej Izby Dziecka, a dorośli - zapłacić nawet 500 zł.

Zbliżający się Lany Poniedziałek ma być obchodzony przez osoby, które akceptują oblewanie wodą. Policjanci kierują szczególny apel do grup młodzieży, bo to właśnie one podczas śmigusa-dyngusa najczęściej zaskakują przypadkowych przechodniów na spacerach.

Gdy ktoś przekroczy zasady tej tradycji i obleje wodą osobę, która sobie tego nie życzy, albo pojazd w ruchu, policjanci sięgną po środki przewidziane w Kodeksie Wykroczeń. W grę wchodzi postępowanie mandatowe albo skierowanie wniosku o ukaranie do sądu. Osobom dorosłym grozi grzywna w wysokości od 20 do 500 zł.

W przypadku nieletnich w wieku 13-17 lat policjanci przewidują dowiezienie do Policyjnej Izby Dziecka, gdzie będą czekać na odbiór przez rodziców lub opiekunów. Dzieci do 13. roku życia mają zostać doprowadzone do miejsca zamieszkania i przekazane rodzicom. Na ten dzień do służby zostaną skierowane także dodatkowe patrole, które mają utrzymać porządek i nie dopuścić do takich wykroczeń.

W tym świątecznym zamieszaniu wystarczy jeden nieprzemyślany gest, by niewinna zabawa zamieniła się w bardzo kosztowną lekcję. Policja daje do zrozumienia, że tradycja kończy się tam, gdzie zaczyna się cudza niezgoda albo ruch pojazdu na drodze.

na podstawie: Policja Zielona Góra.