[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III) – Miedź Legnica II – Lechia Zielona Góra 0:2

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III) – Miedź Legnica II – Lechia Zielona Góra 0:2

W 27. kolejce Betclic 3. Ligi Grupy III Lechia Zielona Góra wygrała w Legnicy 2:0 z Miedzią Legnica II. Wynik długo wisiał w powietrzu, bo gospodarze częściej byli przy piłce i w pierwszej połowie stworzyli sobie kilka bardzo dobrych okazji, ale to goście z Zielonej Góry zachowali chłodną głowę w najważniejszych momentach.

Sobotni poranek na stadionie Akademii Piłkarskiej Miedzi zaczął się od przewagi rezerw gospodarzy. Miedź naciskała, szukała wejść w pole karne i potrafiła zamieszać pod bramką Lechii, jednak brakowało jej skuteczności. Goście bronili się uważnie, czekając na swoją szansę. I ta przyszła tuż przed przerwą.

Gol do szatni i mocny początek po zmianie stron

W ostatniej minucie pierwszej połowy Lechia wyprowadziła cios, który mocno ustawił mecz. Po rzucie rożnym do siatki trafił Kamil Olek i goście zeszli do szatni z prowadzeniem 1:0. Dla Miedzi to był cios wyjątkowo bolesny, bo do tego momentu gospodarze nie wyglądali na zespół bezradny, tylko po prostu nieskuteczny.

Jeszcze przed przerwą Lechia musiała jednak przełknąć gorzką pigułkę. Franciszek Majchrzak obejrzał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, więc drużyna z Zielonej Góry musiała przez sporą część spotkania radzić sobie w osłabieniu. Paradoksalnie nie wybiło ją to z rytmu. Wręcz przeciwnie – po zmianie stron goście uderzyli ponownie.

Lechia przetrwała napór i dołożyła drugie trafienie

Na początku drugiej połowy Dominik Więcek popisał się bardzo ładnym uderzeniem z linii pola karnego i zrobiło się 2:0 dla Lechii. To był gol, który wyraźnie podciął skrzydła gospodarzom. Miedź próbowała jeszcze wrócić do gry, ale po przerwie Lechia wyglądała dojrzalej, lepiej zamykała przestrzenie i nie pozwalała rywalowi rozkręcić kolejnych ataków.

Ostatecznie zielonogórzanie wywożą z Legnicy cenne zwycięstwo 2:0, wywalczone w meczu, który miał w sobie sporo napięcia i momentami był naprawdę ciężki do grania. Tym bardziej trzeba docenić sposób, w jaki Lechia zareagowała na presję, osłabienie i silny napór rywala. Z perspektywy kibiców z Zielonej Góry to dokładnie taki wyjazd, który zostawia po sobie bardzo dobry smak.

Miedź Legnica IIStatystykaLechia Zielona Góra
0Gole2