[KOSZYKÓWKA] Anwil zatrzymał Zastal we Włocławku – 79:70 w 27. kolejce Orlen Basket Ligi

[KOSZYKÓWKA] Anwil zatrzymał Zastal we Włocławku – 79:70 w 27. kolejce Orlen Basket Ligi

ORLEN Zastal Zielona Góra przegrał we Włocławku z Anwilem 70:79, a w tabeli obie drużyny nadal są bardzo blisko siebie, choć po tym meczu to gospodarze mają 42 punkty i zajmują 7. miejsce, a zielonogórzanie 41 punktów i plasują się na 10. pozycji. W starciu ważnym w kontekście walki o play–in Zastal potrafił momentami postraszyć, ale kluczowa okazała się druga kwarta.

Dobry początek Zastalu, potem Anwil przykręcił śrubę

W niedzielne przedpołudnie goście z Zielonej Góry weszli w mecz całkiem obiecująco. Andrzej Mazurczak i Jakub Szumert dali Zastalowi potrzebny impuls na starcie, a na parkiecie było widać, że to spotkanie ma swój ciężar. Po pierwszej kwarcie Anwil prowadził tylko 23:19, więc nic jeszcze nie było rozstrzygnięte.

Prawdziwy kłopot dla Zastalu zaczął się jednak w drugiej odsłonie. Gospodarze złapali rytm, dołożyli mocniejszą obronę i zaczęli konsekwentnie odjeżdżać. To była kwarta, w której Włocławek zrobił największą różnicę, a akcja Slaughtera tylko podsumowała dominację Anwilu przed przerwą. Po 20 minutach było już 48:30 i zielonogórzanom zrobiło się bardzo trudno.

W statystykach także widać, skąd wzięła się przewaga gospodarzy. Anwil był skuteczniejszy z gry, trafiając na poziomie 57 procent przy 44 procentach Zastalu. Na tablicach różnica była niewielka, bo zbiórki zakończyły się wynikiem 37:38, a w asystach 15:14, ale w stratach Zastal oddał rywalowi zbyt wiele, bo zaliczył ich aż 17 przy 10 po stronie Anwilu.

Końcówka z nadzieją, ale bez pełnego powrotu

Po zmianie stron zielonogórzanie nie spuścili głów. Trzecia kwarta należała już do Zastalu, który wygrał ją 23:21 i pokazał, że jeszcze nie zamierza odpuszczać. Goście grali odważniej, szukali szybszych rozwiązań w ataku i starali się ruszyć wynik, żeby wrócić do gry przed ostatnią częścią.

I rzeczywiście, w czwartej kwarcie zrobiło się ciekawie. Trójki Cartiera i Mazurczaka podgrzały atmosferę, a przewaga Anwilu stopniała do siedmiu punktów. Na moment pachniało jeszcze większym zamieszaniem, bo Zastal złapał kontakt emocjonalny z meczem i próbował wykorzystać każdą okazję do szybkiego ciosu.

W ważnych chwilach nie zawiedli jednak Shaq Buchanan i Mate Vucić. To właśnie oni pomogli gospodarzom uspokoić grę, zatrzymać napór gości i dowieźć zwycięstwo do końca. Ostatnia kwarta padła wprawdzie łupem Zastalu 17:10, ale na pełne odrobienie strat zabrakło już czasu i kilku kluczowych akcji.

Dla Zastalu to spotkanie zostawia mieszane uczucia. Z jednej strony zielonogórzanie pokazali charakter i potrafili wrócić do meczu, z drugiej – druga kwarta kosztowała ich zbyt dużo, żeby realnie powalczyć o wyjazdowe zwycięstwo. W tak ciasnej tabeli, gdzie każdy punkt może ważyć w walce o play–in, podobne przestoje boleć będą podwójnie.

Anwil WłocławekStatystykaORLEN Zastal Zielona Góra
79Punkty70
Buchanan Shaq (16)Najlepiej punktującyMazurczak Andrzej (14)
37Zbiórki38
Vucic Mate (9)Top zbiórkiSzumert Jakub (12)
15Asysty14
Vucic Mate (5)Top asystyMazurczak Andrzej (6)
10Straty17
213PT %36
Michalak Michal (3)Top 3PTMazurczak Andrzej (2)
42Punkty w tabeli41
WWWWLFormaLWWLW