Nastoletni łowca minerałów z Zielonej Góry podbija polskie uczelnie

FOT. Zielona Góra Urząd Miasta
W zielonogórskim mieszkaniu zamiast rodzinnych bibelotów błyszczą ametysty, szafiry i baryty. To nie jest zwykła domowa kolekcja, lecz świat 17-letniego Janka Łabiaka, który z dziecięcej ciekawości zrobił pasję na poziomie przykuwającym uwagę najlepszych uczelni. Część okazów z jego zbiorów można dziś zobaczyć na wystawie „Skarby Ziemi” w Zielonogórskim Centrum Nauki Keplera, ale prawdziwa historia dzieje się dalej – w górach, kopalniach i kamieniołomach.
- W mieszkaniu na Wzgórzach Piastowskich kamienie zajęły miejsce domowej zastawy
- Wszystko zaczęło się od muzeum w Szklarskiej Porębie
- Nauczycielka i konkursy otworzyły mu drogę na najlepsze uczelnie
W mieszkaniu na Wzgórzach Piastowskich kamienie zajęły miejsce domowej zastawy
Rodzina Łabiaków mieszka na Wzgórzach Piastowskich, a z okien ich mieszkania widać pagórki i lasy. W środku nie ma jednak zwykłego salonu z pamiątkami z wakacji. Są gabloty, minerały o przeróżnych barwach i fakturach, a obok nich kot Ryś, który wita gości jak domowy strażnik tej niezwykłej kolekcji.
To właśnie tam widać skalę pasji Janka. Ametyst, jeden z pierwszych znalezionych przez niego okazów, leży obok dumortierytu mieniącego się od niebieskiego po fiolet. W sypialni przyciągają wzrok szafiry z Kruczych Skał, a obok nich leży arsenopiryt z Radzimowic i wolframit, podobny z daleka do bryłki węgla. To nie są przypadkowe znaleziska. Chłopak wybiera minerały z wyczuciem, szukając okazów rzadkich, metalicznych i złożowych, które dla kolekcjonerów mają szczególną wartość.
– Zafascynowała mnie różnorodność minerałów. Ich kształty i chemia. I to, że dotykając ich, dotykam historii sprzed milionów lat – mówi Janek.
Wystawa „Skarby Ziemi” pokazuje tylko część tego, co zgromadził. Reszta została w domu, w kolekcji budowanej latami, okaz po okazie, bez pośpiechu i bez przypadku.
Wszystko zaczęło się od muzeum w Szklarskiej Porębie
Początek tej historii był niemal zwyczajny. Podczas wakacji w Szklarskiej Porębie rodzina Łabiaków weszła do Muzeum Mineralogicznego. Siedmioletni wtedy Janek, zamiast dinozaurów, wypatrzył minerały z Karkonoszy i Gór Izerskich. Szafiry i granaty zrobiły na nim większe wrażenie niż cokolwiek innego.
– Patrzył na nie, jak zaczarowany – wspomina Piotr Łabiak, ojciec chłopaka.
Po powrocie do domu rodzina zaczęła szukać kolejnych miejsc i ludzi, którzy mogliby pokazać chłopcu więcej. Trafili na geologa prowadzącego warsztaty terenowe. Tak zaczęły się wyjazdy do Szklar, na poszukiwanie chryzoprazów i opali, a z czasem także dalsze wyprawy po Dolnym Śląsku i Sudetach. Z rodzinnego hobby zrobił się rytuał: pobudka o piątej rano, prowiant, łopaty, młotki geologiczne, kilofy, przecinaki, czasem nawet piła, i droga w teren.
Łabiakowie nie jeżdżą tam przypadkiem. Każdy wyjazd jest zaplanowany, sprawdzony i zgodny z zasadami. Jak podkreśla mama Janka, Izabela, to syn wyznacza kierunek, a rodzice pilnują bezpieczeństwa i legalności poszukiwań. W tym świecie nie ma miejsca na przypadek ani na wejścia tam, gdzie nie wolno. Są za to noce spędzone nad mapami i miejsca, które dawniej opisywano słowami „dalej są już tylko smoki”.
Nauczycielka i konkursy otworzyły mu drogę na najlepsze uczelnie
Dla Janka ważna okazała się także szkoła. Elżbieta Markiewicz, nauczycielka geografii z Zespołu Szkół Technicznych w Zielonej Górze, dostrzegła w nim coś więcej niż ucznia z nietypową pasją. Pomogła mu dotrzeć do miejsc, do których wielu młodych łowców minerałów nie ma wstępu. Dzięki niej pojechał między innymi do kopalni soli w Kłodawie, a z tej wizyty powstała praca, która zwróciła uwagę Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie .
– Oho, mamy w szkole wielki talent – wspomina nauczycielka, wracając do pierwszych rozmów z Jankiem.
To właśnie ten talent zaczął przynosić konkretne wyniki. Janek wygrał 37. Ogólnopolski Konkurs Wiedzy Geologicznej na AGH, zostawiając za sobą uczniów prestiżowych techników geologicznych. Do tego doszedł tytuł laureata „Okawango”, czyli Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Geologicznej dla licealistów i maturzystów. Czeka jeszcze na finał konkursu „Sól Ziemi” organizowanego przez Państwowy Instytut Geologiczny.
Sytuacja jest trochę paradoksalna. Janek uczy się w klasie o profilu logistycznym, bo klasy geologicznej już nie ma. A jednak właśnie on dostał zaproszenia z uczelni, o których wielu młodych ludzi może tylko marzyć – z Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Jagiellońskiego i AGH. Jedna ze szkół zaoferowała mu nawet darmowy akademik. Docenili go także lokalnie – Zielonogórskie Wodociągi przyznały mu stypendium naukowe.
Na dziś nie ma jeszcze gotowej odpowiedzi na pytanie, kim zostanie. Mówi o badaniach, o pracy wykładowcy, może o geologii związanej z przyszłą kopalnią miedzi pod Nową Solą. Na razie jednak najważniejsze są kolejne wyjazdy. Wiosna i lato to dla takich poszukiwaczy czas najintensywniejszy. A dla Janka – kolejny rozdział w historii, która zaczęła się od kilku kolorowych kamieni i przerodziła w coś znacznie większego.
na podstawie: Urząd Miasta.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Zielona Góra Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

11-latek na quadzie uderzył w ogrodzenie - policja ostrzega rodziców

Angielskie komunikaty w autobusach MZK. Turystom będzie łatwiej

Seniorzy rozkręcili Salę Szeptów. W programie muzyka i warsztaty z gliny

Policjanci na motocyklach ostrzegają - większość wypadków zaczyna się od auta

Nowa szefowa poradni przyszpitalnych chce przełamać barierę internetu dla seniorów

Pracownia bronchoskopii w Zielonej Górze przyspieszyła diagnostykę płuc

Nowa szefowa oddziału płuc w Zielonej Górze. Stawia na diagnostykę i rozmowę

Trzy obwodnice już działają. KPO dołożyło do nich blisko 3 mld zł

Czterech kierowców zatrzymanych o świcie - rekordzista miał ponad promil

Sulechowska zwęża się i zamyka. W lipcu kierowcy pojadą objazdem

Agregat zniknął z elektrowni, a kryminalni znaleźli jeszcze coś więcej

Przy stacji PKP w Nietkowicach zmieni się przejazd. Nowe zasady już w lipcu

Autobusy 5 i 15 pojadą inaczej. Tydzień bez trzech przystanków

Szpital w Zielonej Górze z nowym wyróżnieniem po teście tajemniczego klienta
Przydatne dane teleadresowe
- Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja - kontakt, awarie, e-BOK i cennik
- WORD Zielona Góra - egzaminy, zapisy, cennik i kursy
- Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 "Budowlanka" w Zielonej Górze - kontakt, kierunki i zapisy
- Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze - kontakt i kaplice filialne
- Straż Miejska w Zielonej Górze - kontakt, zgłoszenia, mandaty
- Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Zielonej Górze - kontakt, godziny, sprawy mieszkaniowe
