Bachus dostał klucze do Zielonej Góry. Tak rozpoczęło się Winobranie

Bachus dostał klucze do Zielonej Góry. Tak rozpoczęło się Winobranie

Na głównej scenie pojawił się Bachus, a prezydent Marcin Pabierowski przekazał mu klucze do Zielonej Góry. Ten symboliczny gest rozpoczął Dni Zielonej Góry i czas miejskiego święta. W programie znalazł się między innymi koncert Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Zielonogórskiej. Dla części publiczności Winobranie było także okazją do odkrywania miejscowych win i planowania kolejnych wizyt w winnicach.

  • Klucze przekazane Bachusowi rozpoczęły Dni Zielonej Góry
  • Wino stało się dla gości początkiem dalszego odkrywania regionu

Klucze przekazane Bachusowi rozpoczęły Dni Zielonej Góry

Podczas oficjalnego otwarcia prezydent Marcin Pabierowski symbolicznie oddał władzę nad miastem Bachusowi. W ten sposób rozpoczęła się najważniejsza część miejskiego święta, łączącego tradycje winiarskie z koncertami i wydarzeniami plenerowymi.

– To czas święta miasta, czas relaksu, zabawy, wielkie gwiazdy, wielkie wydarzenia, historia miasta połączona z teraźniejszością – mówił Marcin Pabierowski.

Jednym z pierwszych punktów programu był koncert „Oscary wśród winorośli” w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Zielonogórskiej. Wśród publiczności znaleźli się Karol Ruprecht i Ania Pluwak, którzy przyjechali wspólnie spędzić czas podczas Winobrania.

Karol pochodzi z Zielonej Góry, ale dziś jest związany z Krakowem. Organizację wydarzenia ocenił bardzo dobrze.

– No Kraków by się mógł wstydzić. Organizacja jest super, wszędzie można się dostać, ceny są normalne. Dobra zabawa!

Wino stało się dla gości początkiem dalszego odkrywania regionu

Dla Ani Pluwak była to pierwsza wizyta na Winobraniu. Największe wrażenie zrobiła na niej oferta winiarska i możliwość wyboru spośród wielu odmian.

– Bardzo dobre wino. Nie powiem, że jestem koneserem, ale białe wino lubię. Każda odmiana tu jest – mówiła.

Goście zwrócili uwagę także na bezpośredni kontakt z właścicielami i przedstawicielami winnic. Rozmowa przy stoisku może być nie tylko sposobem na wybór trunku, lecz także źródłem informacji o historii konkretnej winiarni, jej ofercie i możliwościach odwiedzin. Dla osób, które dopiero poznają lubuskie winiarstwo, Winobranie może więc stać się punktem wyjścia do zaplanowania wycieczki po okolicznych winnicach.

– Fajnie też ludzie doradzają, opowiedzą o swojej winiarni, można się dużo dowiedzieć albo zaplanować wycieczkę dalej.

Pierwsze wrażenia Ania podsumowała krótko:

– Jest fajnie, bawimy się dalej!

na podstawie: UM w Zielonej Górze.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły