Ponad 100 kilometrów dla Emilki. Ultramaraton na Wzgórzach Piastowskich

Ponad 100 kilometrów dla Emilki. Ultramaraton na Wzgórzach Piastowskich

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Przez całą dobę biegł po leśnych ścieżkach, a do kolejnych pętli dołączali mieszkańcy Zielonej Góry i okolic. Andrzej Nóżka chciał zwrócić uwagę na sytuację pięcioletniej Emilki Jęcz, która choruje na niezwykle rzadkie spektrum opatii RNU4atac. Na mecie czekały na niego „Kitka” z mamą, strażacy i uczestnicy akcji. Były oklaski, uściski oraz wodna brama przygotowana przez OSP Czerwieńsk.

  • Całodobowy bieg miał przypomnieć o walce o zdrowie Emilki
  • Rodzina potrzebuje pieniędzy na leczenie i rehabilitację
  • Meta przy H2Ochla z wodną bramą i strażacką eskortą

Całodobowy bieg miał przypomnieć o walce o zdrowie Emilki

Andrzej Nóżka po raz kolejny zorganizował 24-godzinny ultramaraton na Wzgórzach Piastowskich. Bieg rozpoczął w południe przy H2Ochla, a trasę podzielił na pętle. Dzięki temu kolejni chętni mogli dołączać do niego na parkingu przy kąpielisku, także w godzinach nocnych.

Ultramaratończyk pokonał grubo ponad 100 kilometrów. Towarzyszyli mu biegacze z Zielonej Góry i okolic. Na leśnych szlakach pojawiły się również dziki, ale uczestnicy nie zostali sami – wzajemne wsparcie pomagało im kontynuować wysiłek przez całą noc.

„Choroba nie odpuszcza, my też nie możemy” – powiedział Andrzej Nóżka, ultramaratończyk.

Dla Łukasza Jęcza, ojca Emilki, był to pierwszy tak długi bieg. Mimo bólu i wyraźnego utykania pokonał 50 kilometrów. Wysiłek uczestników wspierała także babcia dziewczynki, która przygotowała dla nich ciasto regeneracyjne.

Rodzina potrzebuje pieniędzy na leczenie i rehabilitację

Emilka „Kitka” Jęcz ma pięć lat. Diagnoza spektrum opatii RNU4atac wymagała wielu miesięcy poszukiwań, a choroba ogranicza jej możliwość normalnego dorastania z rówieśnikami. Rodzice od ponad dwóch lat zbierają pieniądze na zabiegi, rehabilitację i pobyty w specjalistycznych ośrodkach.

W ostatnim czasie stan zdrowia dziewczynki dodatkowo się skomplikował. Zamiast wyjazdu na rehabilitację musiała przejść zabieg usunięcia migdałka oraz nacięcia błon bębenkowych. Później pojawiły się infekcje i zapalenie ucha, które wymagało leczenia antybiotykiem.

Rok wcześniej Łukasz Jęcz próbował nagłośnić zbiórkę podczas liczącej około 2700 kilometrów podróży po Polsce na replice XIX-wiecznego bicykla. Tym razem uwagę na historię rodziny zwrócił całodobowy bieg. Obie akcje miały ten sam cel – zwiększyć zainteresowanie zbiórką prowadzoną za pośrednictwem Siepomaga.

Meta przy H2Ochla z wodną bramą i strażacką eskortą

Po zakończeniu biegu uczestnicy dotarli na metę w asyście członków Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej z Czerwieńska. OSP Czerwieńsk przygotowała dla nich wodną bramę. Na miejscu czekały Emilka z mamą.

Po 24 godzinach wysiłku były gratulacje, żarty, uściski i chwila odpoczynku. Zbiórka na leczenie oraz rehabilitację dziewczynki nadal trwa, dlatego każda osoba, która chce wesprzeć rodzinę, może znaleźć ją na portalu Siepomaga, wyszukując zbiórkę Emilii Jęcz.

na podstawie: UM Zielona Góra.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły