Prototypy, szkice i Syrena Sport – muzealna podróż przez polski design motoryzacyjny

2 min czytania
Prototypy, szkice i Syrena Sport – muzealna podróż przez polski design motoryzacyjny

FOT. UM Zielona Góra

W Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze odbyło się otwarcie wystawy, która zbiera projekty samochodów i motocykli rzadko pokazywane razem. Na planszach i w gablotach pojawiają się zarówno przedwojenne wizje, jak i prototypy z PRL‑u, a kuratorzy zapraszają do oglądania ponad dwustu prac. Otwarcie miało miejsce podczas ceremonii o 13 marca o 17.00 i zapowiada miesiąc ekspozycji pełnej niespodzianek.

  • W Zielonej Górze spotkały się szkice i maszyny, które nie trafiły do fabryk
  • W gablotach opowieść o sukcesach i upadkach polskiej motoryzacji

W Zielonej Górze spotkały się szkice i maszyny, które nie trafiły do fabryk

Podczas wernisażu goście zobaczyli zestaw rzadkich obiektów – są wśród nich oryginalne motocykle i projekty aut, które nigdy nie weszły do masowej produkcji, mimo że wiele z nich bywało nowatorskich w skali światowej. Na wystawie znalazły się między innymi:

  • Syrena Sport – prototyp z 1961 r., często uznawany za najładniejszy samochód zza żelaznej kurtyny;
  • opływowy Lux Sport z 1936 r.;
  • Warszawa w odmiennej wersji projektowej z 1959 r.;
  • prototyp Beskid z 1983 r., porównywany w kontekście formy do samochodów projektowanych dekadę później;
  • sześć oryginalnych motocykli, w tym egzemplarze marek WSK i Romet Chart;
  • ponad 200 plansz ze szkicami i projektami, także autorstwa Zdzisława Beksińskiego.

Zbiory pochodzą z kolekcji Sławomira Kaczorowskiego, a wystawa powstała we współpracy z Muzeum Historycznym w Sanoku.

W gablotach opowieść o sukcesach i upadkach polskiej motoryzacji

Kuratorzy nie unikają trudniejszych wątków historii przemysłu – w ekspozycji pojawia się także narracja o przemianach i kryzysach, które dotknęły branżę na przełomie wieków.

“Około 2000 r. zaczęło dochodzić do implozji polskiego przemysłu motoryzacyjnego, aż do jego zapaści w 2011, gdy zakończono produkcję samochodów w warszawskiej FSO.”
Sławomir Kaczorowski

Wśród kuratorskich komentarzy padają też wskazania na projektowe perełki i ich kontekst historyczny.

“Wśród projektowych perełek jest też opływowy Lux Sport, jeszcze przedwojenny, bo z 1936 r., uznany za jeden z najnowocześniejszych samochodów swoich czasów.”
Longin Dzieżyc

Ekspozycja pokazuje, jak zmieniały się gusta i technologie – od opływowych sylwetek przedwojennych po futurystyczne szkice lat powojennych. Porównania, które nasuwają się przy niektórych projektach, ułatwiają zrozumienie, że polskie pomysły często nadążały za światowymi trendami, a czasem je wyprzedzały.

Dla odwiedzających to nie tylko wystawa historyczna, lecz także materiał do refleksji o lokalnej i krajowej przeszłości przemysłu motoryzacyjnego – od triumfów designerów po konsekwencje transformacji gospodarczej. Wystawa pozostaje dostępna przez około miesiąc, więc warto zaplanować wizytę, zwłaszcza jeśli interesują nas design, historia przemysłu lub mechanika.

na podstawie: UM Zielona Góra.

Autor: krystian