„Piekło Przytoku” - policja wjechała w wyścig z rekordową obsadą

„Piekło Przytoku” - policja wjechała w wyścig z rekordową obsadą

FOT. KMP w Zielonej Górze

Na drogach wokół Przytoku kolarze ruszyli na trasę, która nie wybacza błędów, a policjanci musieli jednocześnie zadbać o bezpieczeństwo i sprawną organizację przejazdu. Zawody „Piekło Przytoku” odbyły się w minioną niedzielę jako jedna z imprez wpisanych w obchody 100-lecia Sportu w Policji. Zielonogórska Policja była współorganizatorem wydarzenia, a na starcie stanęła rekordowa liczba zawodników.

Wyścig od lat ma opinię wymagającego, a tegoroczna edycja tylko to potwierdziła. Trasa prowadziła przez kilka miejscowości i liczyła 63 kilometry. Na zawodników czekały stromy brukowy podjazd, techniczne zjazdy, piach, korzenie i odcinki, na których trzeba było walczyć nie tylko z rywalami, ale też z własnym zmęczeniem.

Na starcie pojawili się zarówno doświadczeni kolarze, jak i amatorzy. Łączyła ich pasja do dwóch kółek i chęć sprawdzenia siebie na trasie, która od początku do końca wymagała determinacji. Organizatorzy nie mieli wątpliwości, że to nie był zwykły rekreacyjny przejazd, lecz wymagający test kondycji i charakteru.

Bez udziału policji taka impreza nie mogłaby przebiec bezpiecznie. Aby zabezpieczyć trasę, konieczne było wyłączenie z ruchu kilku odcinków dróg. Zajęli się tym doświadczeni funkcjonariusze, którzy czuwali nad ruchem i nad tym, by kolarze mogli przejechać bez zagrożenia.

W wydarzeniu wziął udział także inspektor Jerzy Czebreszuk, Komendant Wojewódzki Policji w Gorzowie Wielkopolskim . Jego obecność została odebrana jako mocny sygnał, że sport i sprawność fizyczna w policji mają znaczenie nie tylko symboliczne, ale i praktyczne.

Komendant Miejski Policji w Zielonej Górze młodszy inspektor Tomasz Szuda ufundował specjalne puchary w kategorii służby mundurowe. Jak podała Policja, wydarzenie miało podkreślić rolę aktywności fizycznej w służbie.

“Poprzez takie imprezy chcemy podkreślić jak ważną rolę w naszej służbie odgrywa sprawność i aktywność fizyczna.”

„Piekło Przytoku” znów potwierdziło, że ta nazwa nie jest przesadzona. To wyścig, który przyciąga ludzi gotowych na ból nóg, kurz i walkę do końca. I właśnie dlatego robi tak duże wrażenie - bo w sporcie i w policyjnej służbie wciąż wygrywają ci, którzy nie odpuszczają nawet wtedy, gdy trasa zaczyna palić żywym ogniem.

na podstawie: KMP w Zielonej Górze.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Zielonej Górze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.