Uwaga! Upał (komunikat RSO) Uwaga! Upał (komunikat RSO)

W Zielonej Górze trawa ma urosnąć wyżej. Urząd ogranicza koszenie

W Zielonej Górze trawa ma urosnąć wyżej. Urząd ogranicza koszenie

Na miejskich trawnikach w Zielonej Górze kosy i kosiarki na razie zwalniają. Urząd Miasta zdecydował o wstrzymaniu koszenia terenów należących do miasta, bo upał i susza mocno wysuszają grunt. Chodzi nie tylko o oszczędzanie zieleni, ale też o zatrzymanie wilgoci i zmniejszenie nagrzewania się przestrzeni między blokami, ulicami i skwerami. Sprzęt pozostanie w ruchu tam, gdzie wysoka trawa mogłaby przesłonić widoczność kierowcom.

  • Trawniki mają teraz zatrzymać wilgoć i osłonić miasto przed skwarem
  • Kosiarki wrócą tylko tam, gdzie bezpieczeństwo jest ważniejsze od efektu wizualnego

Trawniki mają teraz zatrzymać wilgoć i osłonić miasto przed skwarem

Jak informuje Urząd Miasta Zielona Góra, decyzja jest odpowiedzią na zalecenia Ministerstwa Klimatu i Środowiska. W czasie długiej fali gorąca niższe cięcie trawy często przynosi skutek odwrotny do zamierzonego – podłoże szybciej wysycha, a przy ziemi zostaje już tylko jasna, krucha powierzchnia.

Wyższa roślinność działa tu jak prosty, ale skuteczny bufor. Pomaga zatrzymać wodę w glebie, ogranicza unoszenie kurzu i daje lepsze warunki drobnym owadom, które w mieście i tak mają coraz mniej miejsca do życia. To także naturalna osłona przed nagrzaniem gruntu, odczuwalna szczególnie tam, gdzie brakuje drzew i cienia.

  1. trawa wolniej oddaje wilgoć do rozgrzanego powietrza
  2. gleba dłużej pozostaje chłodniejsza
  3. z powierzchni unosi się mniej pyłu
  4. owady zyskują schronienie w wyższej zieleni

Kosiarki wrócą tylko tam, gdzie bezpieczeństwo jest ważniejsze od efektu wizualnego

Wyjątek dotyczy miejsc, w których roślinność nie może zasłaniać pola widzenia. Chodzi przede wszystkim o skrzyżowania, przejścia dla pieszych i pasy rozdziału, czyli odcinki drogi, na których każdy metr widoczności ma znaczenie. Tam prace będą prowadzone dalej, bo bezpieczeństwo uczestników ruchu jest ważniejsze niż równy, przystrzyżony trawnik.

Urząd zachęca też mieszkańców, by w czasie upałów wystawić przed domem, przy klatce albo w ogrodzie miseczkę z wodą dla ptaków i jeży. Taki drobiazg może pomóc najbardziej osłabionym zwierzętom przetrwać gorące dni, gdy nawet krótki brak cienia staje się dla nich poważnym problemem.

Warto odczytać tę decyzję szerzej niż jako zwykłą zmianę w harmonogramie prac. To sygnał, że podczas suszy miejska zieleń potrzebuje więcej odpoczynku niż pielęgnacyjnego pośpiechu. A wyższa trawa, choć mniej uporządkowana z wyglądu, może teraz zrobić dla Zielonej Góry więcej niż świeżo skoszony pas przy chodniku.

na podstawie: UM Zielona Góra.