Zielona Góra ma rowerową trasę do pałacu. Do Bojadeł tylko 20 kilometrów

Najpierw szeroka asfaltowa droga przez dolinę Odry, potem most i wieś z pałacem pamiętającym czasy saskie. Z Zielonej Góry można wyruszyć na wycieczkę, która łączy szybki przejazd z historią kilku stuleci. Po drodze nie brakuje miejsca na postój, a finałem jest odnowiona rezydencja rodu Kottwitzów.
- Asfalt prowadzi przez dolinę Odry
- W Bojadłach zachował się pałac rodu Kottwitzów
- Odrestaurowane wnętrza i róże z europejską historią
Asfalt prowadzi przez dolinę Odry
Najwygodniejszy odcinek trasy zaczyna się przy wjeździe do Łazu. Do nowego mostu nad Odrą jest stamtąd niespełna 10 kilometrów, a za przeprawą pozostają jeszcze około 2 kilometry do Bojadeł. Cała wycieczka z Zielonej Góry ma około 20 kilometrów.
Droga w kierunku mostu nie jest już szutrowym traktem. Szeroka, asfaltowa trasa pozwala jechać sprawnie i bez większych problemów z nawierzchnią. Przypomina rozwiązania znane z niemieckich tras rowerowych, gdzie oddzielona droga dla rowerów jest wyraźnie szersza od typowej miejskiej ścieżki.
Po drodze warto zatrzymać się na moście. Z przeprawy widać dolinę Odry i rozległe tereny naturalne. To także dobry punkt orientacyjny – od mostu do pałacu pozostaje krótki odcinek, prowadzący już bezpośrednio do wsi.
Do Łazu można dotrzeć przez Droszków albo Przytok. Wariant przez Przytok prowadzi w pobliżu leśniczówki w Starym Kisielinie. Dalej można wybrać leśny szlak lub asfalt, przy czym druga opcja oznacza wymagający podjazd. Nagrodą za wysiłek jest późniejszy zjazd, dlatego osoby planujące trasę powinny uwzględnić nie tylko dystans, lecz także różnicę wysokości.
W Bojadłach zachował się pałac rodu Kottwitzów
Pałac znajduje się w centrum Bojadeł. Przed rezydencją stoją dwie masywne, bliźniacze kordegardy, które przed trzema wiekami pełniły funkcję wartowni. Za nimi znajduje się pałac Kottwitzów, śląskiego rodu arystokratycznego.
Budowę obecnej rezydencji rozpoczął w 1735 roku Henryk Dawid von Kottwitz. Obiekt powstał na miejscu wcześniejszej budowli. Majątek pozostał w rękach Kottwitzów do początku XX wieku, kiedy został sprzedany berlińskiemu arystokracie i generałowi von Schefferowi.
Po II wojnie światowej pałac pełnił wiele różnych funkcji. Mieściły się w nim między innymi przedszkole, szkoła, ośrodek kolonijny, wiejska świetlica oraz porodówka. W latach 90. zabytek podupadł. Zmieniali się właściciele, dochodziło do kradzieży i dewastacji, a budynek stopniowo popadał w ruinę.
W 2014 roku pałac przejęła Fundacja Pałac Bojadła. Po ośmiu latach remontów i prac konserwatorskich, częściowo sfinansowanych z funduszy Unii Europejskiej, obiekt udostępniono turystom. Zwiedzanie obejmuje sale i komnaty na parterze, odtwarzane i wyposażane w stylu barokowej epoki saskiej. Prace przy rezydencji nadal trwają, dlatego zakres dostępnych pomieszczeń może się zmieniać.
Na odnowionym tarasie z kamienną balustradą można kupić lody i lemoniadę. Pałacowa restauracja serwuje także niedzielne obiady. Anita Kamińska z Fundacji Pałac Bojadła opowiada, że w niedziele restauracja ma już swoich stałych gości, natomiast soboty częściej wybierają osoby nastawione przede wszystkim na zwiedzanie.
„Zwykle ruch w restauracji jest w niedziele, to już taka mała tradycja. W soboty przyjeżdżają zielonogórzanie bardziej nastawieni na zwiedzanie”.
Odrestaurowane wnętrza i róże z europejską historią
Odbudowa pałacu nie ogranicza się do samego budynku. Do fundacji trafiają darowizny, wśród nich przedmioty wyposażenia, takie jak zabytkowy serwis kawowy. W pałacowych wnętrzach odtwarzany jest dawny charakter pomieszczeń, a na dziedzińcu pojawiła się rzadka odmiana róż.
Według informacji Fundacji Pałac Bojadła roślinę odnaleziono w ogrodzie Wilhelmshöhe w Kassel. To miejsce wiązane jest z Katarzyną Wirtemberską, która mieszkała tam z Hieronimem Bonaparte. Odmiana mogła rosnąć również w ogrodzie francuskiej cesarzowej Józefiny w rosarium w Malmaison.
W sierpniu pałac i park w Bojadłach mają być jedną z lokalizacji Festiwalu Rzeki Literatury. W programie zaplanowano spotkania z Ewą Woydyłło, Sylwią Chutnik, Elizą Kącką, Joanną Bator, Katarzyną Kasią, Grzegorzem Markowskim i Maciejem Stuhrem. Połączenie wycieczki rowerowej ze zwiedzaniem i udziałem w wydarzeniu pozwala zaplanować całodniowy wyjazd bez konieczności korzystania z samochodu.
na podstawie: Urząd Miasta.
![]()
Ostatnie Artykuły

Amfiteatr zostaje, ale w nowej odsłonie. Ruszyła rozbiórka

W tym pałacu dorastała Olga Tokarczuk. Klenica ukształtowała noblistkę

Dwa baseny i boisko do siatkówki. Sposób na upalny weekend pod Zieloną Górą

Fałszywa reklama kryptowalut kosztowała seniorkę ponad 140 tys. zł

Niesprawny autokar miał zabrać dzieci na wycieczkę - policja zatrzymała dowód

Elektroniczne etykiety cenowe – jak działają i dlaczego warto je wdrożyć?

Dożynkowe dekoracje powstaną wspólnie. Spotkanie na placu ratuszowym

Oferty na rozbudowę DK12 już są. Prace potrwają 18 miesięcy

Czytanie ma znaczenie. Festiwal nad Odrą chce rozmawiać o tożsamości

Czwarte miejsce dla Zielonej Góry. Raport pokazuje jej przewagę

3000 zł za brak badań i 300 zł za prędkość. Policja zatrzymała kierującą

Atak nożem w skateparku w Sulechowie. Podejrzany trafił do aresztu

Choroby płuc długo nie dają objawów. Profilaktyka może zmienić wiele

GPS, zagadki i ognisko. Taka będzie gra terenowa w Kargowej
Przydatne dane teleadresowe
- Apteki Kargowa, powiat zielonogórski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Zielonej Górze - kontakt, godziny, dokumentacja
- Placówka Straży Granicznej w Zielonej Górze-Babimoście - kontakt, zasięg, odprawy lotnicze
- Zarząd Zlewni w Zielonej Górze - siedziba, przetargi, kontakt
- Zespół Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej Promyk - kontakt, rejestracja, usługi
- Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Zielonej Górze - adopcja, wolontariat, kontakt
