Dobę pobiegną po Wzgórzach Piastowskich. Trasa ma pomóc Emilce

Dobę pobiegną po Wzgórzach Piastowskich. Trasa ma pomóc Emilce

Przez całą dobę Andrzej Nóżka będzie pokonywał kolejne kilometry po Wzgórzach Piastowskich, a do biegu mogą dołączyć inni. Wydarzenie ma nagłośnić zbiórkę na leczenie Emilki Jęcz, zielonogórzanki cierpiącej na niezwykle rzadką chorobę genetyczną. Dla uczestników przygotowano także krótsze pętle, więc nie trzeba od razu mierzyć się z pełnymi 12 kilometrami.

  • Ultramaratończyk wraca na trasę „Parszywej Dwunastki”
  • Bieg ma przypomnieć o zbiórce na leczenie Emilki
  • Rzadka choroba wymaga stałego leczenia i rehabilitacji

Ultramaratończyk wraca na trasę „Parszywej Dwunastki”

Andrzej Nóżka wystartuje 3 października w samo południe. Tym razem punkt początku i końca biegu znajdzie się na parkingu przy H2Ochla, ponieważ remont amfiteatru wykluczył ubiegłoroczną lokalizację.

Ultramaratończyk ponownie wybrał popularną wśród długodystansowców trasę „Parszywej Dwunastki”. Jedna pętla liczy około 12 kilometrów, a kolejne okrążenia mają rozpoczynać się co dwie godziny. Bieg potrwa 24 godziny, niezależnie od pogody i samopoczucia uczestnika.

Osoby, dla których taki dystans jest zbyt wymagający, będą mogły dołączyć podczas specjalnego odcinka. Między godz. 18 a 20 Nóżka zaplanował pętle liczące około 5 kilometrów. To rozwiązanie pozwoli pobiec razem z nim także tym, którzy nie czują się na siłach, by pokonać całą trasę „Parszywej Dwunastki”.

– Im będzie nas więcej, tym większa szansa, że o potrzebach Kitki zrobi się głośniej.

Bieg ma przypomnieć o zbiórce na leczenie Emilki

Pomysł na wydarzenie jest związany z ubiegłoroczną wyprawą Łukasza Jęcza, ojca Emilki. Zielonogórski strażak przejechał 2700 kilometrów wzdłuż granic Polski na replice XIX-wiecznego bicykla. Wyprawa miała opowiedzieć o chorobie córki i zwiększyć zainteresowanie zbiórką na jej terapię.

W tym samym czasie Nóżka przez dobę biegał po Wzgórzach Piastowskich. Na poszczególnych okrążeniach towarzyszyli mu inni zielonogórscy biegacze, także nocą. Oba wyzwania pomogły przekroczyć zakładany próg 106 tys. zł na turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku w Budach Głogowskich koło Rzeszowa.

Podczas tegorocznej akcji chodzi o dalsze nagłaśnianie potrzeb rodziny i zachęcanie do wpłat na zbiórkę dla Emilki. Każdy może wesprzeć ją finansowo albo pojawić się na jednej z pętli. W przypadku udziału w biegu warto dopasować dystans do własnych możliwości, zwłaszcza że część trasy prowadzi po terenie o zmiennym ukształtowaniu.

Rzadka choroba wymaga stałego leczenia i rehabilitacji

Emilka, nazywana przez bliskich Kitką, choruje na spektrum opatii RNU4ATAC. Na całym świecie zdiagnozowano ją u około 100 osób. Schorzenie osłabia odporność i powoduje małogłowie, a u dziewczynki wystąpiła także padaczka.

Emilka przyjmuje immunoglobuliny i pozostaje pod stałą opieką lekarzy. Rodzice korzystają z konsultacji w polskich i zagranicznych klinikach, organizują rehabilitację oraz leczenie, które obejmuje również turnusy i zabiegi. Dziewczynka uczęszcza do specjalnej placówki integracyjnej, dzięki czemu może rozwijać się i utrzymywać kontakt z rówieśnikami.

Nóżka podkreśla, że tegoroczny bieg ma ponownie zwrócić uwagę na sytuację rodziny.

– Zróbmy hałas! Pokażmy, jak wielkie serduszka mają mieszkańcy Zielonej Góry i okolic. Niech akcja idzie w Polskę! A wszystko dla naszej małej wojowniczki Kitki!

na podstawie: Urząd Miasta.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji