Włóczęga wrócił na scenę. Zielonogórski zespół zdobył Grand Prix

Włóczęga wrócił na scenę. Zielonogórski zespół zdobył Grand Prix

FOT. Urząd Miasta

W auli Uniwersytetu Zielonogórskiego spotkali się miłośnicy piosenki turystycznej z kilku pokoleń. W konkursie wystąpiło 21 wykonawców, a najważniejsze trofeum trafiło do gospodarzy. Reaktywowany Ogólnopolski Przegląd Piosenki Włóczęga połączył wspomnienia sprzed lat z nowymi brzmieniami.

Grand Prix 21. edycji zdobył zielonogórski zespół W sam środek. Nagrodą były pieniądze, bilety lotnicze, statuetka wędrowca z głośnikiem w plecaku oraz możliwość nagrania materiału w profesjonalnym studiu. O tym, kto otrzymał pozostałe wyróżnienia, zdecydowało jury pod przewodnictwem prorektor dr hab. Barbary Literskiej oraz publiczność.

W pięciogodzinnej części konkursowej zaprezentowało się 21 wykonawców. Wyniki wyglądały następująco:

  • pierwszą nagrodę otrzymała grupa Pod Prąd z Brześcia Kujawskiego,
  • drugą nagrodę przyznano wrocławskiej grupie Las,
  • trzecia nagroda trafiła do duetu Hela,
  • nagrodę publiczności zdobył zielonogórski zespół Monika i bratnie dusze.

Dla duetu Hela był to pierwszy występ w konkursowej stawce. Pod Prąd, poruszający się w nurcie poezji śpiewanej i turystycznych ballad, przegrał z W sam środek różnicą ocen określaną jako bardzo niewielka.

  • Na scenie spotkały się piosenki z plecakiem i nowe brzmienia
  • Włóczęga ma wrócić jako festiwal dla kilku pokoleń

Na scenie spotkały się piosenki z plecakiem i nowe brzmienia

Wieczorny koncert galowy odbył się w auli przy ul. Podgórnej. Wśród publiczności i wykonawców byli zarówno uczestnicy pierwszych edycji Włóczęgi, jak i młodzi artyści. Podczas wydarzenia wystąpili między innymi muzycy zielonogórskiej grupy u Ojca, Małgorzata Lipińska, Czerwony Tulipan oraz awangardowy duet Atawizm.

Muzycy u Ojca przypomnieli, że na tej samej scenie pojawili się po raz pierwszy 45 lat temu. Wspomnienia dotyczyły czasów wyjazdów w góry, plecaków bez stelaża i wieczornych spotkań przy piosenkach Edwarda Stachury. Początek koncertu należał do wspólnego wykonania utworu „Graj, muzyko, graj…”.

– Pierwszy raz na tej scenie wystąpiliśmy 45 lat temu – przypomnieli muzycy grupy u Ojca.

Organizatorzy nie ograniczyli programu do klasycznej piosenki turystycznej. Obecność Atawizmu miała poszerzyć ofertę o bardziej współczesne i awangardowe brzmienia. Po koncercie galowym zaplanowano także nocne gitarowanie w studenckim klubie „u Ojca”.

Marek Skowronek, profesor Politechniki Gdańskiej i kierownik programowy Ogólnopolskiego Turystycznego Przeglądu Piosenki Studenckiej BAZUNA, wysoko ocenił poziom konkursu oraz przygotowanie techniczne wydarzenia. Zwrócił uwagę na dobre nagłośnienie i pracę akustyka.

Włóczęga ma wrócić jako festiwal dla kilku pokoleń

Zielonogórski festiwal rozwijał się w latach 70. i 80., a w połowie lat 90. przestał się odbywać. Tegoroczna reaktywacja była więc próbą przywrócenia wydarzenia, ale także znalezienia dla niego nowej formuły.

Marek Herejczak, prezes stowarzyszenia UZeciak, podziękował wykonawcom, publiczności, sponsorom i instytucjom zaangażowanym w organizację. Wydarzenie przygotowały wspólnie stowarzyszenie UZeciak, Koło Kultury Studenckiej i Uniwersytet Zielonogórski, przy wsparciu Urzędu Miasta oraz Urzędu Marszałkowskiego.

– Bardzo dziękuję wszystkim wykonawcom i widzom, a także Urzędowi Miasta, Uniwersytetowi Zielonogórskiemu, Urzędowi Marszałkowskiemu oraz Markowi Skowronkowi, sponsorom i patronom, bez których festiwal po prostu by się nie odbył – powiedział Marek Herejczak.

Zdaniem Marka Skowronka Włóczęga może znaleźć swoje miejsce także poza gronem dawnych bywalców. Jego formuła nie musi już oznaczać wyłącznie akustycznych piosenek o wędrówkach i górach. Współcześni wykonawcy czerpią z wielu gatunków, a w programie nadal może pozostać miejsce zarówno dla tradycyjnej ballady, jak i muzycznych eksperymentów.

– Nie ma granic wiekowych. Może być nim każdy, w zależności od tego, co komu w duszy gra, bez patrzenia w metrykę – ocenił Marek Skowronek.

Taka formuła pozwala połączyć publiczność pamiętającą początki przeglądu z młodymi artystami. W Zielonej Górze piosenka turystyczna nie zniknęła, ale została zestawiona z szerszym muzycznym repertuarem. To właśnie od utrzymania tego połączenia będzie zależało, czy reaktywowany Włóczęga pozostanie jednorazowym powrotem, czy na stałe wpisze się w kalendarz wydarzeń.

na podstawie: UM Zielona Góra.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły