Falubaz w napięciu. Kontuzje i bojkot przed meczem

FOT. Urząd Miasta
Wokół Falubazu zrobiło się głośniej niż przy samym torze. Zamiast sportowego spokoju są kontuzje, przełożone spotkanie, spór o oprawę i coraz wyraźniejszy rozłam z kibicami. W Zielonej Górze emocje nie schodzą z pierwszego planu, choć drużyna najbardziej potrzebuje teraz chłodnej głowy i zdrowych zawodników. Drugie podejście do meczu z GKM-em ma być już tylko testem, czy klub potrafi wyjść z tego chaosu choć o krok pewniej.
- Deszcz tylko przesunął spotkanie. Lista problemów Falubazu urosła
- Kibice zaostrzyli spór z klubem i nie weszli na stadion
- Tańsze bilety mają złagodzić napięcie przed kolejnym meczem
Deszcz tylko przesunął spotkanie. Lista problemów Falubazu urosła
Nie tylko aura pokrzyżowała zielonogórzanom plany. Niedzielne starcie z Bayersystem GKM-em Grudziądz zostało odwołane przez deszcz, a nowe podejście wyznaczono na czwartek 23 kwietnia. Pierwszy bieg przy W69 ma ruszyć o 19.30.
Samo przełożenie meczu nie zamknęło jednak listy kłopotów. Falubaz wszedł w sezon po bolesnej porażce we Wrocławiu , gdzie Betard Sparta rozbiła go 64:26. Potem przyszły urazy, a zespół zaczął tracić kolejne nazwiska. Najwięcej uwagi przyciągnął Leon Madsen, który po jednym z upadków opisał skalę obrażeń bardzo dosadnie.
„Miałem na plecach guz wielkości melona. Lekarze powiedzieli, że gdyby uderzenie nastąpiło kilka centymetrów w lewo, mógłbym złamać kręgosłup”.
Duńczyk miał pojawić się na torze przeciwko GKM-owi, ale dodatkowe dni na dojście do siebie z pewnością nie zaszkodzą. Poza nim z drużyną dłużej nie będzie Damiana Ratajczaka, który tydzień wcześniej doznał groźnej kontuzji podczas eliminacji do Srebrnego Kasku w Rybniku. Złamanie lewej kości udowej zakończyło się operacją przeprowadzoną w poniedziałek. W takim układzie sportowy plan Falubazu zaczyna przypominać układankę, w której brakuje zbyt wielu elementów.
Kibice zaostrzyli spór z klubem i nie weszli na stadion
Najmocniej wybrzmiał jednak konflikt z trybuną. Jeszcze zanim było pewne, czy mecz dojdzie do skutku, w mieście pojawiły się banery, a w mediach społecznościowych ukazało się oświadczenie kibiców. Fani zażądali dymisji prezesa Adama Golińskiego, a zapalnikiem miała być odmowa wniesienia oprawy na zielonogórską premierę sezonu.
To właśnie ten spór doprowadził do zapowiedzi bojkotu spotkania z GKM-em. Co ważne, solidarność z miejscowymi fanami pokazali również kibice gości, którzy zapowiedzieli, że także nie pojawią się w Zielonej Górze. Na stadionie mogło więc zabrzmieć mniej dopingu niż zwykle, a to dla ekstraligowego meczu zawsze jest czytelnym sygnałem, że konflikt wyszedł poza internetowe komentarze.
Tańsze bilety mają złagodzić napięcie przed kolejnym meczem
Osobnym wątkiem stały się ceny wejściówek. Prezes tłumaczył, że klub przygotował stawki przewidziane na szczególne okazje, takie jak domowa inauguracja sezonu czy derby. Po decyzji PGE Ekstraligi o przełożeniu spotkania zarząd jednak jeszcze w sobotę poinformował o obniżce.
Dla kibiców, którzy kupili bilety drożej i nie będą chcieli ich oddawać, przygotowano wyjście awaryjne. Przy kolejnym domowym meczu, zaplanowanym na 1 maja przeciwko częstochowianom, mają dostać zniżkę. To próba częściowego rozładowania napięcia, choć w tym przypadku sam rabat nie wystarczy, by od razu przykryć sportowe słabości, urazy i narastający spór o to, kto w Falubazie nadaje dziś ton całej historii.
na podstawie: UM w Zielonej Górze.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Szewc z Drzewnej stał się internetową sensacją. Klienci przychodzą już nie tylko po buty

Sprzedaż ekspresu do kawy skończyła się stratą 3.700 zł na BLIK-u

Srebrny medal dla Patrycji Zewar. Z Kargowej na europejskie podium

Po oprysku na Zimnym Potoku meszek jest wyraźnie mniej

Australijska Noc Muzeów i tropy buszu oraz Aborygenów

Powiat Zielonogórski na szkoleniu o bezpieczeństwie. W grze były decyzje pod presją

W Sulechowie scena połączyła szkołę i wolontariuszy. Emocji nie brakowało

Giganci Zielona Góra pokazali charakter mimo dwóch porażek

Kubek, pędzelek i piec. Na Żeromskiego działa miejsce dla ceramiki z własnym wzorem

Bacha tropi blednącą zieleń - dzieci opowiedzą Zieloną Górę po swojemu

Noc Muzeów w Drzonowie z dodatkowym autobusem i darmowym przejazdem

Na 18 skrzyżowaniach trwa pomiar ruchu. Chodzi o teren po dawnym Zastalu

Seniorzy spotkają się w Starym Kisielinie. Będzie ruch i rozmowy

