Goście schodzą do piwnic. W Zielonej Górze trwa święto wina musującego

Goście schodzą do piwnic. W Zielonej Górze trwa święto wina musującego

Na ulicach i w podziemiach Zielonej Góry od razu widać, że trwa tu coś więcej niż zwykły spacer po mieście – zielone zawieszki, mapki w dłoniach i kierunek jeden: piwnice. W czasie Dni Otwartych Piwnic Winiarskich do miasta przyjechali goście z Polski i spoza kraju, a podziemne korytarze stały się sceną dla historii, degustacji i spotkań. Tegoroczna edycja ma też mocny historyczny akcent – przypomina o 200 latach zielonogórskiego wina musującego. To święto pokazuje, jak mocno wino, tradycja i miejska codzienność splatają się w jednym miejscu.

  • Przy Bachusie zaczyna się najkrótsza droga do piwnic
  • Sala Szeptów nadaje świętu codzienny rytm koncertów

Przy Bachusie zaczyna się najkrótsza droga do piwnic

W programie wszystko jest ułożone tak, by można było swobodnie wejść w ten winiarski świat bez zbędnych formalności. Do 33 piwnic i na większość wydarzeń towarzyszących można wejść bezpłatnie, osobno płaci się za degustację wina. W sprzedaży są karnety degustacyjne, więc odwiedzający mogą zaplanować nie jeden przystanek, lecz całą trasę po mieście.

Najbardziej praktyczny punkt startowy znajduje się przy Pomniku Bachusa. W punkcie Fundacji Tłocznia każdy może bezpłatnie odebrać mapkę piwnic z programem. To ważny drobiazg, bo przy 45 lubuskich winnicach łatwo zgubić się w natłoku propozycji, a mapa porządkuje cały dzień i pozwala wybrać własny rytm zwiedzania.

– wstęp do 33 piwnic i większości wydarzeń towarzyszących jest bezpłatny
– za degustację wina w piwnicach trzeba zapłacić
– w sprzedaży są karnety degustacyjne
– przy Pomniku Bachusa można odebrać darmową mapkę z programem
– w wydarzeniu bierze udział 45 lubuskich winnic

Sala Szeptów nadaje świętu codzienny rytm koncertów

Jednym z najmocniejszych punktów programu pozostaje miejska piwnica Sala Szeptów przy ul. Sowińskiego 3. To tam codziennie odbywają się koncerty, a podczas uroczystego otwarcia właśnie to miejsce wyznaczyło ton całemu wydarzeniu. Dzięki temu piwnice nie są tylko miejscem degustacji, ale także przestrzenią spotkania z muzyką i miejską tradycją.

„Zapraszamy do Zielonej Góry na Dni Otwartych Piwnic Winiarskich!”

Prezydent Zielonej Góry Marcin Pabierowski podkreśla, że impreza daje szeroki obraz kilkusetletniego dziedzictwa winiarskiego miasta. W jego słowach wybrzmiewa nie tylko wino, ale też kultura, architektura i zabytki, które od lat budują charakter tego miejsca. I właśnie w tym tkwi siła tego wydarzenia – wino staje się pretekstem do opowiedzenia o mieście szerzej, pełniej i bez skrótów.

na podstawie: UM Zielona Góra.